|
Spotkania na krańcach świata
Kraj: USA, Wielka Brytania Rok produkcji: 2007 Czas trwania: 99 min. Gatunek: Dokument
Reżyseria: Werner Herzog Scenariusz: Werner Herzog
Szare, zabłocone miasteczko McMurdo na Antarktydzie ze swoimi buldożerami, kontenerami i pudełkowymi domami bardziej niż ośrodek naukowy przypomina ponurą wioskę górniczą. To właśnie z tego miejsca zaczynają się Spotkania na krańcu świata - kolejna filmowa przygoda Wernera Herzoga. Jej początek jest jednak pełen zwątpienia. Industrialno-kosmiczny pejzaż kłóci się z romantyczną wizją Bieguna. Reżyser konfrontuje więc na początek swoje wyobrażenia z rzeczywistością. Przegląda stare materiały filmowe, odkrywa ślady zmagań pionierów mroźnego południa. Próbuje zrozumieć, co pchało ludzi w to miejsce. Coraz uważniej przygląda się też mieszkańcom McMurdo, poznaje ich obyczaje. Z czasem trafia do rozsianych na lodowcu stacji badawczych - prawdziwego celu swojej podróży. Lodowy kontynent działa jak magnes na wszelkiego typu utalentowanych dziwaków, odszczepieńców i nałogowych marzycieli. Zgromadzeniu tu badacze należą do czołówki współczesnej nauki, jednak zdecydowali się uciec od zgiełku cywilizacji i właśnie tutaj robić swoje. Wśród nich znajdzie się też broker giełdowy, który pomyślnie przeszedł kryzys wieku średniego i postanowił zostać kierowcą śniegowego transportera, filozof który przedłożył operowanie koparką nad operacje logiczne a charyzmatyczny potomek królewskiej rodziny Azteków zajmuje się spawaniem rur. Oddalenie od świata wzmaga ekscentryczne rozrywki i zachowania mieszkańców stacji badawczych. Należą do nich koncerty na gitary elektryczne dawane na dachu stacji naukowej i pokazy sprawnego chowania się do torby podróżnej, w wykonaniu podróżniczki, która zjechała połowę świata. O swojej pracy opowiadają z wielką swobodą. Być może tym, co oddziela ich od ich kolegów, pozostawionych na Uniwersytetach i w laboratoriach, nie jest kontynent lecz nieskrępowane doświadczenie wolności?
Nie zamierzam robić kolejnego filmu o pingwinach? - zapowiedział reżyser przed rozpoczęciem zdjęć. Zapewne jednak nikt nie spodziewał się czegoś takiego po autorze ?Białego diamentu?. Wernera Herzoga interesują bowiem przede wszystkim wyjątkowe osobowości, ludzie poszukujący sensu w nieoczywistych przestrzeniach i spełniający się poprzez nietypowe działanie. Rzecz jasna, przekora twórcy sprawia, że nie odmawia on sobie postawienia niewygodnych pytań w trakcie wywiadu z wieloletnim badaczem życia pingwinów. Wprawia on swego rozmówcę z zakłopotanie pytaniami o to na jaką skalę wśród pingwinów występuje homoseksualizm i czy to prawda, że łatwo popadają w depresję. Z rozmów prowadzonych z badaczami ssaków i organizmów jednokomórkowych, fizykami próbującymi zobaczyć neutrina, wyłania się jednak coś więcej niż dająca się obrócić w żart rozmowa. Z fascynacji naukowców wyłania się przecież coś więcej, coś, za czym od lat wędruje sam reżyser - tajemnica, zbliżająca jego i nas, do absolutu. Nieprzypadkowo, patrzący na nurków Herzog odnajduje w głowie porównania religijne: ?Przed zejściem pod wodę są jak mnisi zanurzeni w modlitwie.? Impulsemdo wyprawy na Antarktydę były zdjęcia podwodne Henry?ego Kaisera, którymi zachwycił się Herzog. Ich estetyczna siła i piękno wpłynęły na sposób pokazywania Bieguna przez współpracującego z Herzogiem Petera Zeitlingera. W filmie jest wiele momentów, w których Herzog przekształca tajemnicze podwodne dźwięki i obrazy zebrane na Antarkrydzie w świat jakby z obcej planety. Natura w jego filmie jest niemym i pełnym dostojeństwa uczestnikiem dziwnej ludzkiej krzątaniny. Po latach poświęconych na fabularne i dokumentalne filmowanie niedostępnych społeczności (?Aguirre, gniew boży?, ?Fitzcarraldo?, ?Dzwony z głębin? i wiele innych), ?Spotkania na krańcu świata? jest więc oczywistą konsekwencją twórczej drogi Wernera Herzoga. Antarktyda była też ostatnim kontynentem, na którym jeszcze nie realizował filmu.
Liczba głosów: 383, Ocena: Rewelacjny
Wybrane komentarze:
bartooo (2010-06-02) świetny, tajemniczy, wciągający , hipnotyzujący . Tak jak każdy dokument Herzoga Serdecznie polecam 8,5/10
krzychow007 (2010-05-31) Film o pasji, poswieceniu, marzeniach i wspanialych ludziach. Obowowiazkowe dla poszukujacych.
potfor(2010-05-17) Przepiękny film o ludziach, którzy chcą spaść z krańca mapy. Jeden z lepszych dokumentów, jakie ostatnio widziałam. Tworzą go własnie wspomniani ludzie ze swoimi nietuzinkowymi umysłami i poglądami, wszystko przyozdobione uroczym angielskim Herzoga. Polecam, wszystkim tym, którzy choć na chwilę chcieliby spaść z mapy. potfor(2010-05-17) Odp: I pamietajcie, nigdy nie przeszkadzajcie szalonemu pingwinowi!
Link do filmu Tutaj>>> |