Start B-17 Ile zjeść pestek moreli
PDF Drukuj Email

 

Mieszkańców Zielonej Góry i okolic
Zapraszamy
do naszego sklepu

Internetowy Sklep Naturalna Medycyna Zielona Góra

Wszystkich zapraszamy do sklepu internetowego
www.sklep-naturalna-medycyna.com.pl

Kiedyś w polskim domu:
Dzieci (i nie tylko) zawsze zjadały jabłka z ogryzkami - to znaczy z pestkami.
Kompot czy prażone jabłka - taki niby dżem jabłkowy na szybko - z pestkami.
Powidła ze śliwek, czy wiśni - co najmniej połowa z pestkami.
Nalewka na wiśniach - koniecznie z pestkami.
Śliwowica - najlepsza jeżeli z pestkami.
Wino z wiśni - z pestkami.
I nikt się nie zatruł tym strasznym cyjankiem potasu.

Dzisiaj
Nowoczesne odmiany jabłek mają bardzo mało pestek. Dlaczego???


Dzisiaj
amerykanie niby to w trosce o zdrowie obywateli wycięli wszystkie drzewa gorzkich migdałów
i ostrzegają kogo mogą i gdzie tylko mogą przed zjadaniem pestek - szczególnie moreli.
Dlaczego?
Farmacja i medycyna chce żyć dostatnio.

Edward Griffin w filmie "Świat bez raka" mówi:
"Dziś więcej ludzi żyje z raka niż na niego umiera.
Jeśli zagadkę rozwiązałaby prosta witamina, ten gigantyczny i polityczny przemysł mógłby zostać wymazany w ciągu nocy".

Profilaktyka czyli reguła oparta na doświadczeniu:
Według dr Krebs, dzienną dawkę witaminy B-17 można uzyskać poprzez jedną z dwóch następujących metod:

Po pierwsze, zjadaj całą zawartość
witaminy B-17, czyli owoce w całości w nasionami włącznie, ale nie jedz większej ilości nasion pond te które były w całym zjedzonym owocu.
Przykład: jeśli zjesz dziennie trzy jabłka, nasiona w trzech jabłkach zawierają wystarczającą ilość
witaminy B-17, więc nie będziesz już musiał jeść dodatkowo pestek z jabłek.
Dr Krebs mówił o prawdziwych jabłkach, nie o nowoczesnych wynalazkach.
Policz pestki w jabłku i szukaj starych odmian jabłek - z pestkami.

Po drugie, jedno jądro pestki z brzoskwini lub moreli na ok. 4,5 kg masy ciała uważa się za więcej niż wystarczającą ilość w profilaktyce raka, choć dokładna liczba może się różnić dla osoby z indywidualnym metabolizmem i nawykami żywieniowymi.
Na przykład, człowiek o masie 77 kg może zjadać 17 jąder pestek moreli lub brzoskwini na dzień by przyjmować biologicznie rozsądne ilości
witaminy B-17.

I dwie ważne uwagi:
Oczywiście, możesz zjadać dużo czegokolwiek. Ale po zjedzeniu zbyt wielu jąder pestek lub nasion, można spodziewać się nieprzyjemnych skutków ubocznych. Ta naturalna żywność powinna być spożywana w racjonalnych ilościach (nie więcej niż 30 do 35 jąder pestek na dzień).
Również wysokie stężenia
witaminy B-17 otrzymywane są przez jedzenie naturalnych produktów spożywczych w ich surowym lub kiełkującym stadium. Nie oznacza to, że umiarkowane gotowanie i inne ingerowanie zniszczy zawartości witaminy B-17. Na przykład, gotowanie w temperaturze wystarczającej do przygotowania tradycyjnej chińskiej kolacji nie niszczy zawartości witaminy B-17.

Dużą ilość informacji na temat stosowania pestek moreli, B-17, amigdaliny znajdziesz na doskonale prowadzonej stronie amigdalina.com.pl w artykule "Terapia metaboliczna witaminą b17 – dawkowanie" tutaj http://www.amigdalina.com.pl/?p=174

 


Mieszkańców Zielonej Góry i okolic
Zapraszamy
do naszego sklepu

Internetowy Sklep Naturalna Medycyna Zielona Góra
Wszystkich zapraszamy do sklepu internetowego
www.sklep-naturalna-medycyna.com.pl

gdzie można kupić syryjskie Pestki Moreli i inne naturalne produkty zdrowotne. Pestka z moreli zawiera witaminę B17, która leczy nowotwór w 100 proc. przypadków, nawet jego najbardziej złośliwe odmiany – twierdzi dr Ernesto Corntrerasa, który w swojej klinice wyleczył z raka wiele tysięcy pacjentów.



Znalezione na forum
http://free4web.pl/3/2,165699,420428,7903260,11,Thread.html#7984585
...Po natrafieniu na informacje o B17 zrobiłem na sobie doświadczenia, żeby dowiedzieć się czy FDA faktycznie kłamie odnośnie toksyczności B17 jak przyjmowały niezależne źródła, czy nie. Po prostu nie mieściło mi się w głowie że tak daleko posunęło się lobby farmaceutyczne w USA. Z drugiej strony mając duży kontakt z giełdami, rynkami finansowymi, jak również w imię pamięci mojej mamy, chciałem to sprawdzić na sobie.

Obecnie sam jestem w stanie zjeść 80 pestek dziennie i nic mi z tego powodu nie jest. Zamierzam je zresztą jeść, gdyż po przestudiowaniu tematu wierze ze jest to skuteczna szczepionka na wszelkie mutacje. Tylko nie aż w takich ilościach. Zgodnie ze skorumpowaną przez lobby wielkiej farmacji, amerykańską agencją ds. norm żywienia (FDA) która zakazała pestek w USA chyba w 1995, powinienem po takim czymś 12 razy umrzeć, bo na przestrzeni kilku dni tyle razy przekroczyłem dawkę śmiertelną ))) Tak dla informacji odnośnie tego eksperymentu mam 36 lat i ważę jakieś 78kg - jako orientacja w dawkowaniu.

Do takich dawek dotarłem powoli, jakieś 3-4 tygodnie zwiększając, zaczynając gdzieś od 30 dziennie. Żeby ułatwić przyswajanie tego (nie musieć gryźć wszystkiego zębami, bo to dużo roboty przy takiej ilości), dobrze działa młynek do kawy. Mieli się ziarna, około 15-20 za jednym razem, aż zupełnie zamienią się w lepki proszek. To trzeba wyskrobać łyżeczką do filiżanki, dolać wody, tylko tyle żeby się zamieniło w zawiesinę (na 1-2 łyki) i wypić. Potem szybko popić czystą wodą, bo smak rewelacyjny nie jest. To można robić co 2-3 godziny, czyli jakieś 4-5 razy dziennie. Skutecznie przyjmuje się w ten sposób dużą dawkę, porównywalną z tabletkami, za ułamek tej ceny i bez drastycznych efektów.

Kolejna rzeczą na którą natrafiłem jest Pasta z Pestek Moreli, aplikowana miejscowo w rejonie guza, pod lekkim opatrunkiem. To już wiem tylko z relacji netowych, ale spróbować nie zaszkodzi. Tak samo zmielone pestki miesza się z niewielka ilością oleju lnianego (takiego jak w diecie dr. Budwig która też jest bardzo ciekawa) i powstałą gęstą pastę nakłada w rejonie zmiany. Sam olej przywraca gospodarkę energetyczna ciała (dr Budwig okładała obłożnie chorych prześcieradłami nasączonymi tym olejem i nierzadko samo to przynosiło poprawę), a do spółki z amigdalina - wiadomo. Amigdalina w naturalny sposób obniża tez ciśnienie krwi, co dla jednych jest dobre dla innych mniej. Ostatnia sprawa to najskuteczniejsze i najmniej objawów ubocznych maja zastrzyki z tej substancji. Najtrudniej je zdobyć i są najdroższe. Jednak jest wiele anglojęzycznych relacji w sieci w których podobnie jak Pani, ludzie dzielą się historiami kompletnych wyleczeń, wyłącznie przy użyciu pestek połączonych z mniej lub bardziej radykalna dietą.



Mój dziadek sprawdza na sobie. 72 lata. 77 kg.
Profilaktycznie zjada 15 pestek moreli dziennie. Bez żadnych problemów nawet bez popijania wodą. Rozdrobnione bierze do ust i z przyjemnością przeżuwa mieszając ze śliną. I tak powoli żując - po minucie czy dwóch wszystko jest połknięte. Gorzkie, ale bez przesady. Lubi taką goryczkę, a może to właśnie organizm dopomina się o pestkowo morelowe B-17???


 




Copyright © 2014 Zaczekać na dusze. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem dostępnym na licencji GNU GPL.